Przeglądałam dziś bloggera. Nie umiem wstawiać komentów, a szkoda. Tyle fajnych zdjęć i tyle interesujących wpisów. Najwięcej oczywiście porusza temat dzieci.
Jakoś tak w ogóle dzieci są tematem wiodącym . Chyba najłatwiej jest pisać o swoich pociechach.
Tyle w tym miłości i zachwytu. Młodzież raczej już nie interesuje rodziców. Wtedy dociera do nich jak bardzo są zbędni, jak przeszkadzają. Chyba, że mają kasę, wtedy miłość dziecięcia trwa prawie wiecznie. Na miłość i wiele innych rzeczy musi być człowieka stać.
Bezinteresownie to człowieka tylko okradają , w dziób może dostać itd....
Optymizm jaki bije z tych ciepłych i zabawnych wpisów , zwyczajnie jest niecodzienny i tak potrzebny jak światło do życia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz