niedziela, 15 maja 2011
Faceci
Seks. Poprzednio napisałam, że mężczyźni w rozmowach o seksie są aseksualni. Tyle tylko, że ta aseksualność odnosi się do rozmów damsko męskich. Właśnie niedawno niezauważona przez nikogo usiadłam za winklem bacówki. Pech chciał, że w pobliżu rozsiadła się tez grupka mężczyzn, powiedzmy delikatnie po przejściach. Zapach jadącego siarką jabola dochodził aż do mnie. No dobra przyznam się , zwyczajnie i bez obciachu podsłuchiwałam. Panom niewiele trzeba było, żeby się wprowadzić w nastój kiedy to szczerość języka wyprzedza hamulec myśli.
- tą dupę , co tu chodzi, to jo bym przelecioł, łoj jakbym przelecioł...
- łuna na żodnego nie patrzy, łazi tutok ino z psym, ale łeb do góry trzymie i na nikogo nie patrzy, a chłop posel od ni godają, musi być cholera jako, abo zaraza.
- e , pieprzysz , łuna chłopa wyzynyła
-Jo by ją przelecioł
-kazdyn by ja przeleciec fcioł, ale łuna na nikogo patrzyć nie fce... a tako baba panie , ładno jak pierun ino hardo . Żodnego nie fce.
-Żodnego? ... łuna po szkołach to ino nos nie fce , ta za jakim inteligentym to by może poleciała...
- no moze, ale jo bym ja przelecioł..
- Ty, a przecie ta niedowno Ci dawała , godołeś, że dobrze daje, że szprycha ..
- no jak dowała tom broł, ale pijocka ku**wa i szczy pod siebie . Dować dowo, ale jak i postawis flaske to kozdymu do...a tum to bym wziun na stałe..Jak tylko idzie to mi stoi jak drut, a przy innych nie stoi ...
W tym momencie mało się nie udusiłam , bo tak jakoś nie mogłam sobie uzmysłowić dotąd, że menele tez mają potrzeby seksualne . Powtórzenie dalszej części rozmowy graniczyłoby z naruszeniem zasada przyzwoitości . W skrócie przytoczę fantazje seksualne panów , którzy nie bardzo wiedzą co to dom.
- przy płocie by ja broł, abo w lesie, abo na łonce, abo tutok nad wodą . No jakby ja igliwie kuło to bym się jo na tym mchu położył.... abo , jakby sie tak wypiena ...dupe ma ładna cholera i zgrabną ,a cycki miód... abo by jo se tak nogi jej zdzirzgnął na szyje i takby ja broł...
Musiałam niestety zwyczajnie wstać i iść dalej , bo akurat mój pies zamiast leżeć cicho cholera to się napatoczył i wpadłszy pomiędzy panów zeżarł im zagrychę , kochana bestia jedna.Na szczęście nie chcieli , żebym im odkupiła, bo inaczej musiałabym pod bacówkę wrócić z zagrychą...Połeć słoniny wędzonej. Ech , faceci ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz