środa, 25 maja 2011
a on bez opamietania gra
Kiedy ranne wstają zorze. To chyba ta melodia . Szósta rano , Naraz w trzech kościołach.Ksiądz , a może dowcipniś kościelny włącza elektroniczną aparaturę i budzi niesforne duszyczki? Mam powiedzieć , że mieszkam w trójkącie bermudzkim?,
Pewnie jeszcze się nie zestarzałam, bo drażni mnie fakt, że tak rano bez opamiętania ktoś na cały regulator włącza instrumenty i bezkarnie sobie gra. Wprawdzie cisza nocna kończy się o 6-tej, ale każdego innego obywatela już dawno starto by w proch, a tu spokój, przywileje i żadnej przyzwoitości. Niby to ma być ładne , a każda inna rzecz nie ?
Ta... nie wszystko w tej instytucji jest piękne ,,,, założenia może i dobre tylko ludzie perfidnie zakłamani.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz