O sprawach seksu mówimy w alkowie, cicho bez rozgłosu. Nie ma w tym szczerości, ale jest zawstydzenie, zażenowanie, oczekiwanie intymności, bycia ze sobą sam na sam , tu i teraz. Większość osób ma problemy z nazewnictwem intymnych części ciała, inni wolą odpływać w seksualne fantazje niż zdobyć się na szczerą rozmowę z partnerem czy partnerką.
Pomyśleć o zgrozo, że najstarszy rytuał jaki zna matka ziemia , najstarsza potrzeba zaspakajana jest wstydliwie i bez rozgłosu...chociaż przecież mamy wyrafinowane i wyuzdane marzenia,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz