Robiłam porządki poświąteczne . Zatęskniłam za życiem , W każdym roku kupuje jednego kurczaka. Mam ich juz niezłą kolekcje. Żółte brzuszki i puszki, fantazyjnie zawiązane kokardki. Tyle, że nie wydają żadnych głosów. Kurczaki ...
a tu deszcz wiosenny i za chwilę moje kurczaki zmienią się i zapełnia podwórka ..Życie i jego zapowiedź to pisklaki pod każda postacią.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz