Strony

www.jooble.org

piątek, 11 listopada 2011

Kocha ją jak wariat

Śniadania bywają różne. Ostatnio jadłam je przy stoliku w hotelu. To jedno z tych samotnych śniadań , chociaż de facto byłam w tłumie. Na sali w końcu śniadało jakieś 20 osób tuz przed 9.00. Przy sąsiednim stoliku rozsiadło się pięciu mężczyzn. Tak trochę wyglądali , jakby urwali się z clipu disco polo. Z nudów przyglądałam się im, a że deliberowali głośno to trudno było uronić jakiekolwiek słowo. Dość przystojny blondyn siedzący naprzeciwko wymachiwał co chwile komórką. Nie wiem, chciał się pochwalić? Taki model już widziałam i to, że on z aparatem fotograficznym i kamerą to wiem. Panowie mimo rozmowy śledzili ów specyficzny spektakl. Byłam jedyną kobietą na sali, więcej ani przede mną ani za mną już nikt nie siedział. nawigacja pytaniowa w stylu : zdjęcia, kamerka były czytelne... Niestety nie wzięłam swojego rekwizytu. Moglibyśmy pobawić się tym morsem. On mi kamerka , ja mu a scenariusz może jednak. On mi zdjęcia - tutejsze czy wolisz wyjazdowe ... faceci maja nachyziane w głowie. Jedno jest pewne świetnie się bawiłam. Na moje szczęście przyszedł facet w koniakowej skórze. Wszystkich przy stoliku prawie wysztywniło. Panie prezesie -zakrzyknął uradowany blondyn. Prezes usiadł sobie na przeciwko mnie i zbierał raporty. Dalej zajmuje się grzebaniem widelcem w serze, tak dla niepoznaki i słucham o czym to raportują..: - Zakochany w niej jak wariat, ale do niej nie podejdzie. Jak idioci pilnujemy od wczoraj. Nic takiego się nie stało. Wychodziła kilka razy, ale na krótko. Sklep , spacer. Nic podejrzanego. To piękna dziewczyna , a ten kretyn zazdrosny i głupi. Siedzi , pilnować każe, ale żeby podejść to nie. Ja szefie poproszę o podwyżkę w tym roku 18%. Prezes słuchał z uwagą i nie spuszczał ze mnie oczu. Tymczasem ja myślałam o tej niesamowitej miłości. On taki w niej zakochany, a ona taka śliczna i on do niej nie podejdzie. Dziwny człowiek. Może ona nic nie wie o tej jego fascynacji. Kurcze i po cholerę każe ją ciągle śledzić? ... To musi być jakiś psychopata pomyślałam. Normalny człowiek przecież się tak nie zachowuje. To może dobrze, że ona nie wie, że on taki w niej zakochany. Piłam kakao i myślałam już o owych 18%. W końcu poszłam do szwedzkiego stołu po herbatę i wędlinę. Prezes nadal nie spuszczał ze mnie wzroku. Więc uśmiechnęłam się łobuzersko i powiedziałam głośno... na to 18% podwyżki od teraz to i ja też się piszę. Prezesowi chyba się spodobało, bo wykonał ruch : mówisz masz ... Znaczy dostane 18% podwyżki każdego dnia ?.... Z tego wszystkiego zaraz po śniadaniu poszłam sobie na spacer ulicami Grochowa. Pięknymi uliczkami. zrobiłam nawet kilka zdjęć , ale znów mam zablokowany ekran w komórce i póki co nie mogę ich tu zamieścić. Szłam więc pięknymi alejkami pełnymi jesiennych dywanów z liści, szeleszczących pod butami. Wertepami gdzie szemrzą strumyki, gubiłam się nieopodal firmowych salonów Volvo, Toyoty i Forda , by znaleźć się w okolicy pięknego Zajazdu Napoleońskiego i ulic o nic nie mówiących nazwach : Orliki , Edisona itd...Warszawa nie betonowa, nie kamienna, ale miekka ,jesienna , piękna i inna na tym Grochowie. Kilkakrotnie mignął mi samochód z prezesem ze śniadania. Za każdym razem kłaniał mi sie nisko. Ja w tych swoich kozaczkach za kolana w jeansowym bezrękawniku mini i takimż kusym czarnym płaszczyku z plecakiem pełnym wiedzy kroczyłam sobie dalej, by znowu zniknąć w bocznej alejce i by przed egzaminem odetchnąć spokojem warszawskiego, pięknego, ciepłego i słonecznego dnia, a w uszach cały czas jak mantrę słyszałam zdanie:" Zakochany w niej jak wariat, ale do niej nie podejdzie.... To piękna dziewczyna , a ten kretyn zazdrosny i głupi."... Ciekawa historia. Może kiedyś ich poznam ? Tych bohaterów naturalnie, ją i jego...Mam nadzieję , że w ten sposób nie przyglądałam się z bliska pracy MSWiA, które jak się okazało w tym samym budynku, gdzie składałam egzamin państwowy miało akurat tego dnia szkolenie. Jeśli jednak tak, to zostanie mi takie wrażenie, że ludzie z MSWiA graja w klipach disco polo. -

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz