Nie spałam już trzy noce . Dziś noc czwarta. Nie rozumiem tej reakcji organizmu. Ukłucia serca coraz dłużej się utrzymują... łzy palą mnie pod powiekami....Płacz nic nie da ...życie jest jakie jest. Jednych zbyt mocno rozpieszcza innych kopie niemiłosiernie. Sprawiedliwości raczej tu nie widać.... Zdziczałam, zwyczajnie zdziczałam. Mozę M ma rację , powinnam sobie odpuścić... ... pora się żegnać , nic tu po mnie. Już mi sie nie chce
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz