wtorek, 13 listopada 2012
itd..
Dlugo nie pisalam.Wszystko sie dzieje jednak w takim tempie, ze szkoda gadac. Przestalam pisac, kiedy bal sie odwlekal. To raczej ja odwlekalam chwile kiedy napisze. Nie chcialam sobie psuc zabawy . Nie chodzilo tu o jakies wielkie rzeczy, ale o zwykla babska zemste. JO mnie wkurza ta zazdroscia o JATE. Cholera jest mezatka, a ja jestem wolna jak nigdy dotad. Trzeba miec moje szczescie, zeby akurat we mnie podkochiwal sie facet , na ktorego parol zagiela najblizsza kolezanka. Slynna sukienka, ktora ogladala JO wcale nie byla dla mnie, a dla corki szefa. Trzeba bylo widziec miny zalogi JATE , kiedy wparadowal ze mna i kiedy na sali pojawila sie corka jego szefa. Ona w tej swojej wyogladanej sukience, a ja w kupionej w Mediolanie, nikomu nie pokazywanej. Ona w blekitach, ja w koralu przeplatanym biala lsniaca nitka. Jate chcial przyrabac mojej kreacji kolia ale sie nie zgodzilam.
To fakt= ramiona mialam przysloniete lekka jak mgielka koronka, ale dekold wymagal dodatkow.
JATE zaciagnal mnie do jubilera. Maly sklepik w Paryzu. Fajnie , cieplo i przytulnie, kameralnie nawet. To tam okazalo sie , ze chce przywalic mi czyms na bogato. Rozesmialam sie tak serdecznie, ze az sie zachnal , kiedy wybral cos takiego, ze zapieralo dech w piersiach...Nastepny cud byl tez piekny, ale nie do tej sukienki.
Byl juz prawie bliski placzu. Faceci nie zdaja sobie sprawy z tego, ze cos jest za ciezkie, albo nie takie. ...
Chodzilam pomiedzy polkami i nagle zobaczylam cos co bylo jak utkane blekitna poswiata, delikatne, niesmiale i takie idealnie pasujace do calosci.
Tym razem JATE mial dziwna mine. Prosilam , zeby wskazano mi miejsce , gdzie moglabym sie przebrac. Wlozylam sukienke i buizuterie. Wyszlam na sklep....
Wszystko gralo ze soba idelanie. Dobralismy do tego krotkie kolczyki, bransoletke i nowy pierscionek. JATE zaplacil bajonska sume. On byl obrazony, bo te cuda, ktore wybieral kosztowaly wiecej niz calosc dobrana przeze mnie...Nie no nie chcialam na nim oszczedzac , ale tez nie krzyczalam: Matko jedyna mam na sobie umeblowanie mojego pokoju z okladem...
Dreptalam sobie po Paryskim bruku i nagle stanelam jak wryta. Na wystawie byla idealna do calosci torebka... Tu zakupy trwaly piec minut. Buty panie same mi przyniosly. Moglismy wracac... a wieza Eifla? ...Miala byc Wieza Eifla i kasztany koniecznie na placu PIGal, pamietasz...Bezceremonialnie zostalam pocalowana , pamietal... Bagaze zostawilismy w samochodzie i ...bylam na wiezy, pilam lampke najdrozszego w zyciu wina, smialam sie ogladajac z gory swiat, by w koncu jesc gorace kasztany... Potem juz wszystko dzialo sie tak szybko. Hotel, kolacja we dwoje, mily upojny spacer.... rano śniadanie , samolot.
W samolocie JATE zadal mi takie dziwne pytanie: Czy my musimy byc cigle para przyjaciol?...
Chcesz byc tylko moim zajomym?- rozumiem, rzucilam chlodne. ... Mial mine zbitego psa- J
ATE...pamietasz prosiles mnie tylko, zebym udawala. To udaje,,,Mam nadzieje, ze dobrze udaje... Nie wczuwaj sie za bardzo w role i nie sprawdzaj tak czesto czy stoje na ziemi....
Dziwnym trafem samolot wlasnie podchodzil do ladowania. Zapnij pasy kochanie rzucilam zlosliwie . Wracamy do realu.
Za trzy dni stawilam sie na balu. Ubrana jak marzenie, pachnaca lekkimi i cieplymi perfumami(tez prezent od JATE)z fryzura godna ksiezniczki i makijazem, o manicure i pedicure zupelnie nie wspomne... Kazdy cal mojego ciala zostal dopracowany...JATE przeszedl sam siebie.
Oboje jestesmy boscy. Ten przystojniak chyba po raz pierwszy w zyciu wlozyl garnitur. Szczerze powiedziawszy ugiely sie pode mna nogi...
Kurka wodna wyglada jak model z Voga ... Zabojstwo....
Wierzchnie okrycia zostawilismy w szatni. Ide do toalety rzucilam JATE. Musze poprawic to i owo...
Z szefem JATE spotkalam sie w szatni . Wlasnie wrocilam z toalety... Obok niego w tej sukni wyogladanej stala sliczna blondynka. Wygladala zjawiskowo. JATE nas sobie przedstawil. Zagotowalo sie we mnie, a kobitka zrobila sie cala czerwona.... Kochanie pozwol, ze cie przedstawie : Mi to moja przyszla zona . Na chwile mnie zamurowalo...
Poki co narzeczona, powiedzialam, zeby zniwelowac konsternacje... Zal mi sie zrobilo dziewczecia, no ale przeciez ja tu tez nic winna nie jestem...
Szef przodem ...zakomenderowal JATE i szef o dziwo wprowadzil corke na salony....Katem oka widzialam jakie wzbudzili zainteresowanie....te szepty, pomruki podziwu itd...
No my takiego szczescia nie mielismy. Kiedy JATE wszedl ze mna na sale wywolalismy taka cisze, ze slychac bylo wlasne mysli...Ja to mam zawsze szczescie do takich sytuacji,w ktorych nigdy nie wiem jak sie zachowac. cd...n
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz