Od lanego poniedziałku miałama awarię w domu: m.in popsuła się spłuczka . Na szczęście w chwili, kiedy byłam w domu. Mówię na szczęście, bo inaczej pobór wody miałabym taki, jak na całkiem sporym basenie. Zakręciłam zawory, ale tym razem na nieszczęście ten odcinający wc się zapiekł i jak wodę wyłączyłam to w całym domu. Horror .
Wyobrażacie sobie nabieranie wody z częstotliwością sikania ? Za zmywanie nawet się nie brałam , bo przecież woda zimna , a do tego lałoby się jak jasny gwint. We wtorek"zawezwałam" profesjonalistę . Jeszcze lekko był wczorajszy.
- Pani tu jest większa awaria , ale jutro przyjdę bo dzisiaj jeszcze nie widzę i ze dwie stówki trza mieć - powiedział ,pocisnął copeckę i poszedł. W środę nie przyszedł
Za to ja w środę - a to dzisiaj - juz sobie poradziłam
Ok skoncentruję się na moim dolnopłuku. Sprawdziłam co się dzieje. Zawór nie odcina wody. To nie uszczelka jak sugerował kolega i wymiany dzwona nie trzeba robić . Sprawdziłam objawy na YouTube. Ok , mam identyczne . Wymienić zawór umiem, bo to już drugi raz w moim życiu muszę to zrobić .
Poszłam do Castoramy. Z pomocą uroczego pana dobraliśmy nawet rozmiar jak się patrzy. Po drodze w Almie kupiłam Liptona i pomaszerowałem dumna z pakietem zawór plus herbata do domu. Zmieściłam się w 20 PLN.
Chwila prawdy okazała się moją chwilą . Rozmiar idealny. Tylko wąż źle dokręciłam i kiedy otworzyłam zawór miałam spóźniony śmigus dyngus... Sorki moja wina. W końcu dopasowałam wszystko jak trzeba i ...cywilizacja wróciła do domu..
- I już panie majster jest po tej grubszej robocie. Dwie stówki poszły się panu rypać , ze tak grzecznie powiem.
Cała operacja trwała z pięć minut. Sorry .. a tak swoją drogą , to za pięć minut roboty nieźle ten majster sobie liczy. I po co komu magister , jak hydraulik po zawodówce za prostą robotę kasuje 200 zł czyli jakieś 50 euro za pięć minut . Nawet w najbogatsztych krajach świata nie ma takiego rozboju w biały dzień .
Pozytywy na dziś : W nogach mam jakieś 2 km dodatkowe , co łącznie daje mi dystans 6,2 km przespacerowany z Di: najpierw z domu do boru na Czerwonem i do domu, póżniej z domu do Castoramy, Almy i do domu... Klozet nie cieknie , woda się nie leje i mogę zabrać się za zmywanie i sprzątanie ... Jak fantastycznie wrócić do cywilizacji z pierwotnego grajdoła.
Wyobrażacie sobie nabieranie wody z częstotliwością sikania ? Za zmywanie nawet się nie brałam , bo przecież woda zimna , a do tego lałoby się jak jasny gwint. We wtorek"zawezwałam" profesjonalistę . Jeszcze lekko był wczorajszy.
- Pani tu jest większa awaria , ale jutro przyjdę bo dzisiaj jeszcze nie widzę i ze dwie stówki trza mieć - powiedział ,pocisnął copeckę i poszedł. W środę nie przyszedł
Za to ja w środę - a to dzisiaj - juz sobie poradziłam
Ok skoncentruję się na moim dolnopłuku. Sprawdziłam co się dzieje. Zawór nie odcina wody. To nie uszczelka jak sugerował kolega i wymiany dzwona nie trzeba robić . Sprawdziłam objawy na YouTube. Ok , mam identyczne . Wymienić zawór umiem, bo to już drugi raz w moim życiu muszę to zrobić .
Chwila prawdy okazała się moją chwilą . Rozmiar idealny. Tylko wąż źle dokręciłam i kiedy otworzyłam zawór miałam spóźniony śmigus dyngus... Sorki moja wina. W końcu dopasowałam wszystko jak trzeba i ...cywilizacja wróciła do domu..
- I już panie majster jest po tej grubszej robocie. Dwie stówki poszły się panu rypać , ze tak grzecznie powiem.
Cała operacja trwała z pięć minut. Sorry .. a tak swoją drogą , to za pięć minut roboty nieźle ten majster sobie liczy. I po co komu magister , jak hydraulik po zawodówce za prostą robotę kasuje 200 zł czyli jakieś 50 euro za pięć minut . Nawet w najbogatsztych krajach świata nie ma takiego rozboju w biały dzień .
Pozytywy na dziś : W nogach mam jakieś 2 km dodatkowe , co łącznie daje mi dystans 6,2 km przespacerowany z Di: najpierw z domu do boru na Czerwonem i do domu, póżniej z domu do Castoramy, Almy i do domu... Klozet nie cieknie , woda się nie leje i mogę zabrać się za zmywanie i sprzątanie ... Jak fantastycznie wrócić do cywilizacji z pierwotnego grajdoła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz