Ciągle mnie ktoś pyta : Czy chcę schudnąć . Odpowiadam nie! Chcę być szczupła, a to zasadnicza różnica. Marnowanie czasu na odchudzanie i czekanie przypomina mi trochę syndrom pijaka. Chce wytrzeźwieć i siedzi taki bez mocy w kącie czekając na tę chwilę . Ktoś ma złudzenia , że doczeka?
U mnie nie jest źle . Zawrotnego tępa nie ma , ale sukcesywnie jest mnie mniej. Fajnie , bo mam ciągle apetyt na życie . Czego i Wam życzę .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz