Mchy uginają się miękko szmaragdem wabiąc oczy .Krzaki jagód obsypało kwiecie .Nade mną błękit nieba malowany bielą.
Nie byłam w lesie od kilku miesięcy. Zapomniałam jak pachnie to igliwie, jak korzenie drzew uwierają w stopy.
Zapomniałam jak to cudnie włóczyć się ścieżkami gdzie tylko ślady kopyt łani i tropy zajęcy i kopyta dzików... Zapomniałam jak smakuje cisza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz