Koniuszkiem palca muskam tafle wody.Falą się rozchodzi mój dotyk
Zatacza coraz to większe kręgi... Pamiętasz? .. Tak porywało nas szczęście .
Tak figlarnie odbijało się od brzegów, by ze zdwojoną siłą znów rozbiec się radością i tu i tu i tu i tu ..................

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz