Nigdy nie widziałam się w życiu politycznym. Od czasu, kiedy politycy zaczęli się specjalizować w wyszukiwaniu soczystych powiedzonek scena polityczna to cyrk ozoroznawców z Bożej łaski - mówiłam wszystkim , którzy twierdzili, że byłabym fantastycznym politykiem.
Wiele upłynęło lat, zanim zdecydowałam się na pierwsze kroki w kierunku politycznego ogródka .
Janusz Palikot - mówił jak ja, myślał jak ja , mówił tak samo głośno i tak samo odważnie . To jest to pomyślałam i publicznie oświadczyłam- jeśli ten człowiek założy partie to ja polityczny abnegat zapiszę się do niej.
Słowo się rzekło i .... cóż 02 października 2010 w Warszawie Kongres - byłam obecna . Na zajęciach w podgrupie warszawskiej w Złotych Tarasach oblewaliśmy moje partyjne rozdziewiczenie.
Ostatecznie zapisałam się bez dwóch zdań i 19.04.2010 roku po 6-ciu miesiącach świadomości politycznej defloracji dowiaduje się , że PKW nie otrzymało sprawozdania z działalności i planu sponsoringowego partii , w związku z czym należy być pewnym, że partia -RP zostanie wykreślona z rejestru, chociaż jeszcze ani raz nie odbył się zjazd ani też nie lokalnie się jeszcze nie zorganizowała.... i cóż od wczoraj wszystkim moim znajomym klaruje : Wy się do mnie zwracajcie jak w Radio Maryja : ..... zawsze dziewica ....dziewica polityczna to ja ... tak oto po defloracji znów jestem politycznie nieskalana - jak się chce cudu to trzeba tylko dobrze się przyjrzeć , bo czyż to nie jest cud? Zawsze dziewica :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz