sobota, 14 maja 2011
Czy umiemy rozmawiać o seksie?
Zapisałam się do grupy miłośników seksu. Mieliśmy o seksie bez ogródek prawić, a my o poboczach. Czy umiemy rozmawiać o seksie.?
Zaczęło się więc od stopnia zużycia wibratora . Cholera nie miałam pojęcia, że wibrator się zużywa. Bateria , to rozumiem, ale żeby zaraz cały wibrator ? ...
Uwierzyć muszę na słowo, bo jako zimna ryba nie mam takich zachcianek, które wymusiłyby na mnie kupno wibratora.
Niestety na tym jednak ekscytujące seksualnie tematy się skończyły. za to pojawiły się erotyczne dowcipy w stylu fitness w strojach nowoczesnej Ewy , bo w samych sportowych butach , albo bez nich. Zabawne zdjęcia z kamer sklepowych pań, które łańcuchy zakładają na wargi sromowe i nie mogą w związku z tym włożyć majtek i w końcu piramida półdupków. Piramida męska . Nie powiem obejrzałam dokładnie.Facet od tyłu niestety niewiele różni się od barana czy orangutana - ten przecinek między nogami tez frapujący nie jest ... Ktoś powiedział ,że są mężczyźni metroseksualni , nie powiedział jednak gdzie , ja same aseksualne typy spotykam.
To wszystko w kwestii szczerych rozmów o seksie między kobietami i mężczyznami. Jako osoba bezwzględnie hołdująca naukowemu spojrzeniu na świat stwierdzam z całą stanowczością, że jednak seks to temat tabu. Tak mocno zakorzenione są w nas stereotypy, że generalnie uważamy, że rozmowa o technikach, gadżetach , sposobach jest nieprzyzwoita. Czasem owo znaczące milczenie wynika stąd , że nie znamy nazw narządów płciowych innych niż te wulgarne. Jakoś tak łatwiej przez gardło przechodzi to, że Pi*** , że CH**,że CI, że Si ...ale żeby tak po pańsku jak to mówią górale genitalia nazwać to już nie ...
Z tych rozmów o seksie , szczerych niestety wyszło nic, chociaż kobietki się starają , a panowie .... no i niestety muszę powiedzieć szczerze, że są aseksualni ...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz