Nie mogę zasnąć. Siedzę ,stukam w klawiaturę. Biegam do łazienki. Mam torsje. Zjadłam tylko obiad , ale co zjadłam oddałam z nawiązką. To grzechy mam odpuszczone. Oglądam moje pomalowane paznokcie. Za oknem burza , w necie burza, we mnie burza. Ech.. co tam przecież do jutra nie umrę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz