poniedziałek, 13 czerwca 2011
Mokradła
Jest takie miejsce, gdzie można z powodzeniem przywołać szekspirowska scenerię. Kiedy stoję w tym zakazanym rejonie oczyma wyobraźni widzę na trzęsawisku wiedźmy z Lady Makbet. Gdyby wcześniej nie wymyślono sabatu czarownic na Łysej Górze z pewnością dziś jędze z całego świata tłumnie przylatywałyby na nowotarskie bagna.
Mokradła w dzień są groźne , w nocy tajemniczosci przydaje im unosząca sie mgła. Z daleka wyglądają jednak tak urokliwie :
Czasem miło pomarzyc na jawie, Ech ... i gdzie jestes panie Szekspir?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz