niedziela, 19 czerwca 2011
upiłam kurki ?
Znalazłam kurek taką niedużą garść. Zapachniało mi jajecznicą. Biegłam do domu jak na skrzydłach. Kureczki,masełko, cebulka, jajeczniczka , chlebeczek, herbatka z cytrynka .Już czułam ten zapach , smak ...wow..
No niestety nie będzie na masełku, bo nie ma ,ale od czego jest oliwa z oliwek . No i nalałam do tej oliwy...Dziwnie mało oleista mi się wydała , ale co tam, wrzuciłam kurki i... wtedy się okazało, że ten zapach oliwy to coś nie teges... Grzańcem mi jakoś tak za0pachniało ,Pochyliłam się nad patelnia i mało grzywki nie straciłam ,bo jak raz całość zapłonęła jasnym płomieniem.... no i nie tylko po jajecznicy, a le i po kurkach ... Co za jełop wlał do butelki czysty spirytus?
Tak czy siak kurka w spirycie , kurka całkiem pijana ... i nieciekawie smakuje ...
Znaczy śniadanie już zjadłam
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz