Mam czasu coraz mniej. Boję się i czuje ten nieokreślony dreszczyk emocji. Jest coś fantastycznego w nim . Muszę sobie dać rade , zwyczajnie muszę.
Dziś i jutro nic nie napiszę, ale od środy zacznę szaleć . Tyle rzeczy się wydarzyło, a ja nie miałam nawet kiedy o nich napisać... Czy już mówiłam, że mam coraz mniej czasu i ze potwornie się boję?... Potrzebuję mnóstwa endorfin i już.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz