piątek, 16 września 2011
Szpital i człowiek
Szpital. Dotąd kojarzył mi się tylko z moim niespełnionym marzeniem.
Może dlatego nie lubiłam lekarzy.
Dziś miałam spotkanie z doktorem. Sądziłam , że to będzie typ szorstkiego służbisty.
Tymczasem to ktoś z wielką pasją. Opowiada o tym co robi z wielkim zaangażowaniem. Widać, że cieszy go tworzenie i patrzy na swoją działkę gospodarskim okiem.
Z taką samą werwą dzieli się sukcesami jak i bolączkami.
-" To jeden z czterech strategicznych szpitali w Małopolsce.Sprawy finansowe leżą w opiece zdrowotnej. Kontrakty sztywne, a tu wiele czynników generuje koszty.Trudno wyegzekwować pieniądze z nad-wykonań,energia pożera masę pieniędzy. Czas oczekiwania w przychodniach specjalistycznych wydłuża się niemiłosiernie. Są i pilne potrzeby. Nowy Targ nie ma oddziału neurochirurgicznego i onkologii, a w Jabłonce już dawno powinien być lepszy punkt medyczny.Elewacja szpitala tez prosi o zmiłowanie."-wylicza z-ca dyrektora d/s lecznictwa Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im Jana Pawła II,Jacek Adam Imioło/ chirurg ortopeda/
Mnożyć potrzeby i ewentualne antidotum na nie, Imioło może bez końca. Z duma podkreśla jednak, że szpital dynamicznie się rozwija, że za sprawą fachowego personelu rośnie jego popularność wśród pacjentów. Nie ukrywa, że wiele rozwiązań podpatrzył u szefowej zakopiańskiego szpitala. Pani dyrektor Tokarz to wielki talent-mówi z podziwem, a mój szef Marek Wierzba jest bardzo twórcza jednostką.
Nowotarski Szpital to najważniejszy i największy Zespół Opieki Medycznej w całym rejonie.Ważny dla mieszkańców nie tylko Podhala,Orawy i Spisza, ale i turystów zaglądających w Tatry, Pieniny i Gorce.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz