.... Najpierw wpadł JA. Musze się przespać , bo już nie mogę. Nawet nie pytał o drogę tylko zajął łóżko, w którym właśnie spałam i musiałam się przenieść na drugi biegun domu. Ok ... usiadłam na sofie , no to masz babo placek , znowu sobie musisz ścielić. Trzy godziny później JA już nie było. Za to spadł śnieg. Uff..niewiele go, ale zrobiło się sympatyczniej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz