Strony

www.jooble.org

piątek, 16 grudnia 2011

Świąt nie będzie

Obudziłam się dzisiaj z przeświadczeniem, że czegoś mi brak? Może zapomniałam o czymś? Może coś przeoczyłam?...Odsunęłam rolety> Za oknem plucha, szaro buro i nijako . Przez myśl przemknęła mi taka myśl - świąt nie będzie. Zapatrzyłam się w ten bury krajobraz. Czy świąt może nie być ?Oczywiście, że tak. Przeżyłam już takich lat bez świąt kilka. Kiedy inni przejadali się przy świątecznych stołach, ja siedziałam sama.Nic takiego się nie stało.Świat się nie zatrzymał.Wszystko potoczyło się dalej. Dlatego to żadna nowina , że świąt nie będzie. Niewyobrażalne ? Wyobrażalne i to tak bardzo, że nawet wyobraźni mieć nie trzeba.Powiem nawet, że namacalne.Nic się nie stało, nikomu się nic nie stało z tego powodu, że ktoś tam gdzieś siedział sam,że nie usiadł przy wigilijnym stole. W kościołach modlono się z tą samą żarliwością, tak samo głośno śpiewano kolędy i modlono się za tych samotnych, opuszczonych i głodnych. Modlono się tak żarliwie i bogobojnie i pruderyjnie, z pełna hipokryzją, ale za to modlono się za tych ubogich , nędznych, umierających z głodu w kościele pełnym przejedzonych istnień . Kiedy jedni krzyczą Święta inni wiedzą, że dla nich Świąt nie będzie. . Patrzę za okno. Pieką mnie moje suche oczy. Przed oczami klatka po klatce przesuwają mi się obrazy: to dziewczynka z zapałkami kona na mrozie patrząc przez okno na zastawiony stół, to Rozalka ginie w płomieniach przy szeptanych zdrowaśkach,to Calineczka ucieka przed obrzydliwą ropuchą, to śpiąca królewna zapada w sen, a wredna macocha podaje jabłko Śnieżce....Bajki z czasów, kiedy wierzyłam , ze głęboko w lesie są chatki z piernika, które można zjeść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz