Strony

www.jooble.org

sobota, 17 grudnia 2011

Smrecka se kupiłam

Dziś postanowiłam kupić sobie drzewko Bożonarodzeniowe. Poprzednie jest już mocno wysłużone i postawię go na balkonie. Nowe zostanie w domu. Za oknem więc stanie sosna a w domu smrecek. Pewnie bym się tak nie spieszyła, gdyby nie fakt, że kupiłam od producenta, za niewielkie pieniądze i w wersji superr. No...okazuje się jednak, że zakup takiego drzewka to tylko część atrakcji. W domu okazało się, że drzewko absolutnie nie wejdzie do stojaka, który w dodatku złożyć się też nie chce. Zabrałam więc stojak i poszłam do pana, żeby mi stojak złożył jak trzeba.Pan rady nie dał, ale wymienił mi stojak na nowy. Zaintrygowany człowiek tym moim zamiennikiem wprost mnie zapytał co się stało.... Obudziło się we mnie pół diable weneckie : no wie Pan, jak to jest z babą: wieczny problem, a jak przyjdzie wcisnąć dziurkę w dziurkę to z pewnością jej nie wejdzie... - A to kurna dobre , Pani dobre roześmiał się człowiek, a takim był wściekły.... Przynajmniej komuś ulżyło, uśmiechnęłam się pod nosem i pomaszerowałam ze stojakiem w ręce i drzewkiem pod pachą ...malutkie takie tam 2, 20 cm ... Może powinnam rozłożyć to do sufitu dorośnie?...Rozłożyłam każdą gałązkę sprawdziłam wszystko i stoi... imponująco wygląda ... Tyle, ze za wcześnie chyba na ubieranie... W końcu co będę robiła w wigilię?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz