sobota, 14 kwietnia 2012
Bilans
Bilans start mam . Zrobić też zbyt wiele nie mogę. telefon minus jeden to raz . Nikt się do mnie nie dodzwoni i ja się do nikogo tez nie dodzwonię. Jestem śpiąca niemożebnie i głodna jak sto diabłów. Trzęsie mną jakaś febra czy coś. Zaniedbałam towarzyskie spotkania.Ogarnęła mnie apatia . Jedyny pozytyw to taki, że zmontowałam pierwszy w życiu mój własny film... Tyle tylko, że ten pozytyw nie równoważy nudy.... Czy w moim życiu się nic nie dzieje? Dzieje i to mnóstwo rzeczy. tyle tylko, ze i tak czekam na JATE i to z utęsknieniem. Nie wiem czy bardziej się boję czy cieszę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz