Strony

www.jooble.org

środa, 19 września 2012

O matko tyję:(

Podobno przytyłam. Fakt kilka dni miałam takich , jak miewają normalni ludzie. Bez szaleństw. Kilka jogurtów, jakiś obiad,,, generalnie jedzenie dwa razy dziennie. Boże tylko tydzień, a czuję się fatalnie.  W końcowej fazie to już nawet nauczyłam się oszukiwać. Gotowałam tylko dla gości i starałam się nie jeść. W końcu jestem gruba , nie?  Po wszystkich tych perypetiach postanowiła zmierzyć się z rzeczywistością .
 Z niepokojem wkładam moje najciaśniejsze jansy... Nie nie nie ma specjalnych powodów do peanów. Taki rozmiar dla niektórych 38 i 40 znaczy gruba łupa , dla mnie to teraz miara....UF...weszłam spokojnie, nawet zasunęłam się bez jakichś specjalnych ekwilibrystyk... Tyle, że qurna oponka mi sie pokazała .... O nie!...żadnej taryfy ulgowej.... Od kilku zintensyfikowałam ćwiczenia. biegam razem z psem do mojego stałego miejsca odchudzania.
Bez przesady,trasę pokonuję idąc majestatycznym krokiem.  Od domu do platformy mam 30 minut:)...Brytyjska królowa musiałaby uczyć się ode mnie kroku spokoju. Rzucam Di kamyki i wracamy ....
Trzy dni i ...jakbym zaczęła wracać do siebie. Tyle, ze cholernie jestem głodna. No...ale przecież ja gruba baba jestem, to mam z czego zrzucać. ...
Kiedyś, kiedy z głodu nie mogłam wytrzymać chodziłam na nowotarski jarmark. Tam od razu " na pania nic nie ma -zawsze słyszę ....- no i po takim , jakże krzepiącym stwierdzeniu człowiek już wie, że jest kaleką i nic na niego nie szyją- bo przecież nie ma takiego rozmiaru....no i nie warto tam pytać o rozmiary rodem z żurnalu: 44 to tyle co 38, no ale to przecież szczegół...
Przyjęłam zatem taką strategię w tym moim odchudzaniu, że : na wagę nie staję , dołować się chodzę do pomarszczonych bab na jarmark, a dyscyplinować do sympatycznych dziewczyn ze sklepu niedaleko mojego bloku. ...Poszłam więc przykarcić nieco swój głód i pokazać organizmowi, że nie może tyć, bo przecież w nic nie wejdę.... No i weszłam do przymierzalni z naręczem M-ek, L-ek i 40-tek... Wyszłam zadziwiona.... weszłam w każdą z tych rzeczy i każda leżała idealnie... Znaczy, że co z tym tyciem to mi się tylko wydaje?...
Na szczęście całą forse wydałam na remont to generalnie mam przymusową dietę wdychaną ... a co tam , będę zgrabniejsza...ale żeby tak po kilku dniach od razu mieć wrażenie, że człowiek puchnie ???? Nie to nie jest normalne...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz