Cały poprzedni miesiąc nie mogłam używać internetu, bo nie miałam sprzętu, za który nota bene płace. W moich rachunkach nie widzę żadnej ulgi mimo kilku pism. Na pisma wysyłane z Buy & Fly w Nowym Targu, które mam zresztą potwierdzone dotąd nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Klient traktowany jak śmieć, który ma tylko płacić i nic mu się nie należy. Pisałam tu zresztą, ze teraz płacę niebotyczną kasę już sama nie wiem za co . Muszę chyba NIK poprosić o skontrolowanie mojej sprawy, bo skoro firma mnie naciąga to niby dlaczego ja mam być grzeczna?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz