niedziela, 28 października 2012
Czy to apatia ?
Kręci mi się w głowie. Ciągle jestem senna. Pierścionek na mojej ręce zaczyna się zsuwać sam. Włożyłam spodnie .Pisze , ze to rozmiar 42 zsunęły mi się do połowy bioder. Zasznurowałam na pasku, ostatnia dziurka i dużo miejsca na nowe. Chudnę?,,,chyba tak.... Coś dzieje sie niedobrego. kiedyś stracony każdy kilogram mnie bawił. Każdy luz wywoływał indiańskie tańce. Dziś mi się nie chce nawet o tym myśleć Popadłam w dziwny stan... To chyba jednak jest apatia.Jest środek nocy. Za oknem świszcze wiatr. Cicho ciemno, samotnie. Przez drzwi balkonowe wpada zimne powietrze , taki mój zwyczaj wpuszczania uczciwości przed snem... Cóż chyba nie mam już siły. Odchudzanie wymaga mnóstwa energii i pozytywów...a ja na razie nie mam motywacji.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz