Strony

www.jooble.org

środa, 26 grudnia 2012

Pomarańcza


Wstawanie od świątecznego stołu to sztuka. Dodam niełatwa. Siedzę i patrze na ten mój stół. Odświętna szata wigilijna , talerzyków, talerzyczków, waz, półmisków, półmiseczek garniturów szklanek,szklaneczek, literatek ,kompotierek,  kielichów, kieliszków i kielonków, serwisów do wszelkich kaw i herbat  kilogramy sztućców-   przewinęło się  mrowie. Trzy zmiany obrusów. serwet pod talerze podkładek... Jestem sama , ale kocham kiedy wszystko mam podane tak jak trzeba.

Kiedyś powiedziałabym, że Świąt Bożego narodzenia bez jaj i cukru i maki zrobić się nie da...Dziś powiem to możliwe.
Nie kupiłam ani kilograma cukru, nie kupiłam ani jednego jaja. Fakt cist nie było żadnych, herbatę piję niesłodzoną. Z tłuszczu na święta kupiłam paczkę masła.

Jak wyglądała kolacja wigilijna .... Normanie. Biały obrus, po obrusem sianko, na obrusie biała serweta, na serwecie dekoracja...dwa jabłka, trzy pomarańcze, opłatek z łyżką miodu , puste miejsce z zastawą... świece pływające w szklanej kuli, serwetki do sztućów , podkładki pod talerze, serwetki osobiste. Talerz deserowy talerzy płytki , barszczówka... wszystko w kolorach brązowych i zielono białych.
 Że co , że się nie da...? Fakt faktem robiłam wszystko w ostatniej chwili. Karpia i pstraga kupiłam w niedziele uprosiwszy mojego ulubionego Pana Karpia. Natychmiast wymyłam i przyprawiłam , po czym rybki powędrowały w chłodne miejsce.
Rybki upiekłam w folii włożywszy do środka  gałązki kopru i pietruszki , cebulkę oraz trzy wiórka masła....
Że co, że bez tłuszczu, cukru to nie dobre?... spróbuj jeszcze bez przypraw to wtedy docenisz smak :)))
Fakt brakuje mi tych ciast, bo ciasta dla mnie to święta ... a tak były a jakoby ich nie było.
Gdyby nie trzy pomarańcze...każda na jeden dzień świąt... Dziś własnie zjadłam ostatnią...
Miłej ostatniej nocy celebrowania Świąt Bożego Narodzenia












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz