niedziela, 6 stycznia 2013
i znowu śnieg
Za oknem znowu spadł śnieg. Do drzwi stukają kolędnicy. Trochę mnie zaskoczyła ta zima....Niby to nic nadzwyczajnego, ze zima śnieg leży. ... nie dla mnie... dzień spędziłam wśród ludzi miodem pachnących. Prawie , że słyszałam brzęczenie słów, a nawet poddawałam się leniwym promyczkom słońca... zapachniało mi wiosną , zatęskniłam...wszystko pękło jak bańka mydlana , kiedy wyszłam na zewnątrz. Z nieba sypał się biały puch , sypał się i sypał. Było mi zimniej niż zwykle. Kilka godzin później śniegu już było po kostki. Tylko mój pies się cieszy.... a ja ...no cóż ... tęsknie do wiosny.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz