Ten Nowy Rok..... Tyle budził oczekiwań , a zaczął się tak fatalnie. Ponoć kiedy jedno się zaczyna, drugie się kończy.
Jeszcze prawie rok temu miałam taka ogromną nadzieje, ze w moim życiu zmienia się coś na lepsze. Zwykłe oszustwo, szalbierstwo. Czuje się zawiedziona i rozczarowana.
Wkurza mnie większość rzeczy.
Nawet najbliższe mi osoby wbijają mi nóż w plecy. W dodatku padł mi definitywnie telefon- dlatego nie dzwoń do mnie kiedy jestem sama.
Czy coś się zmieni ?...... cóż ... Na razie patrzę na wszystko z obrzydzeniem!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz