Niby niedziela , a za oknem trzaskający mróz i wredna mgła . Mleko, nic nie widać. Ech... O smogu ludzie rozprawiają, a tu naprzeciwko mojego okna z komina elektrociepłowni wali biały dym. Fakt do góry, ale jak czytam te wszystkie alarmy i patrzę za okno to mam wrażenie, ze ludzie nie wiedzą o czym piszą... i żeby to jakaś korzyść była z tego sąsiedztwa. A skąd !... Są momenty , ze się zastanawiam czy mi grzejnika nie wynieśli... Spadam na kije.. ...ciesze się , że to ostatni dzień tygodnia, aż się boje myśleć co byłby to za tydzień , gdyby był pierwszym ...Miłego dnia:)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz