Strony

www.jooble.org

środa, 9 stycznia 2013

Pyzy mam :)))

OD kilku dni miałam na pyzy wyjątkową ochotę. Nie udało mi się znaleźć w restauracjach to znalazłam w Biedronce... Torbę złapałam jak diabeł duszę i zaniosłam do domu. Dokupiłam sos ciemny i zabrałam się za pyzowanie... Pyzy do wody . Moje podgrzybeczki i prawdziweczki w soli do sosu... Mniam niesamowicie pyszne .

kuchnia polska .... tak mi zapachniało babcia, co jako jedna w rodzinie pyzy lepiła . Plan do tych kluch cały układała, przepowiadała go jak pacierz i tarła i gotowała te ziemniaki, mieszała , formowała zgrabne kuleczki i wrzucała na wodę . pyszne pyzunie wy  moje . Jak ja się za nimi steskniłam i za tym gderaniem babcinym i za tym przepowiadaniem ... ech pyzy... Nareszcie zjadłam pyzy.... Fakt do tych babci Rózi to się nie umywają, ale jako namiastka byc mogą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz