Pamiętasz ta scenę? Ludzie chodzą i są ślepcami. Stoisz i nie wiesz co mas zrobić. Boisz się ruszyć . Boisz się oddychać. Niby masz świadomośc , że możesz zwyczajnie odejścćniezauważona , a mimo to boisz się, że cię zobaczą....
Leżymy na łóżku. łoże wielkie, miękkie , całe białe. Moje nogi z jednej strony, jego nogi z drugiej strony. Stykamy się tylko głowami. Wpatruje siię w sufit. Uśmiecham. Milczę...
- Wiesz dotąd jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się poznac kogoś kto potrafi tak długo milczec jak ty.Nie chcę, zebys odchodziła. Chce żebys została i boje sie ,że kiedy odejdziesz to już nie wrócisz. Zostaniesz???...
Pytanie słyszałam, ale niestety zasnęłam... Kiedy się obudziłam zostało puste miejsce po nim...o kartka ..Musiałem wyjśc ... nie ruszaj się stąd...
Wzięłam prysznic. Wysuszyłam włosy. Ubrałam się. Chwyciłam za ołowek i na różowej fiszce napisałam...Musiałam wyjść.Nie ruszja się stąd...położyłam na miejcu tuz obok jego kartki...
Zadzwonił wieczorem, zapytał czy może wpaść....Ma byc za tydzień ........wywiało go na drugi koniec świata...Mam zostac w pustym mieszkaniu? ... Nie wiem czy jestem gotowa na następnego nieobecnego w życiu...
Leżymy na łóżku. łoże wielkie, miękkie , całe białe. Moje nogi z jednej strony, jego nogi z drugiej strony. Stykamy się tylko głowami. Wpatruje siię w sufit. Uśmiecham. Milczę...
- Wiesz dotąd jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się poznac kogoś kto potrafi tak długo milczec jak ty.Nie chcę, zebys odchodziła. Chce żebys została i boje sie ,że kiedy odejdziesz to już nie wrócisz. Zostaniesz???...
Pytanie słyszałam, ale niestety zasnęłam... Kiedy się obudziłam zostało puste miejsce po nim...o kartka ..Musiałem wyjśc ... nie ruszaj się stąd...
Wzięłam prysznic. Wysuszyłam włosy. Ubrałam się. Chwyciłam za ołowek i na różowej fiszce napisałam...Musiałam wyjść.Nie ruszja się stąd...położyłam na miejcu tuz obok jego kartki...
Zadzwonił wieczorem, zapytał czy może wpaść....Ma byc za tydzień ........wywiało go na drugi koniec świata...Mam zostac w pustym mieszkaniu? ... Nie wiem czy jestem gotowa na następnego nieobecnego w życiu...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz