Strony

www.jooble.org

wtorek, 26 sierpnia 2014

Forma i norma , a moja twarz sterana

sierpień 2014
Trzy miesiące na wodzie, jarzynach , jagodach i owocach. Efekty? ... w pasie 66,5 cm( 26 cali) , w biodrach 96 cm (38 cali)... No... jeszcze po 6 cm i będę miała idealne rozmiary. Naturalnie pocieszam się , bo i co mam zrobić . Po co mi to teraz. ...

Życie składa się z samych paradoksów. Kiedy  był czas na realizację zupełnie innych dążeń, zamiast tego co powinno być koło mnie  podstawiano mi małego , łysego z wiecznie lepkimi rękami . Miałam oszaleć z radości, ze zamiast z moim przystojniakiem gros czasu spędzam w towarzystwie kogoś zupełnie obcego?...
To zdjęcie to taka uchwycona chwila, tuż przed parsknięciem śmiechem. W końcu co mam powiedzieć, ze mam na twarzy za dużo skóry? chociaż tak naprawdę mam . Cztery lata temu z dumą pisałam , że nosze rozmiar 48. To był potężny dla mnie sukces . Każdy nowy, niższy rozmiar uzyskiwałam z wielkim trudem.

marzec 2014
Obraziłam się na mój wygląd i mój organizm , który leniwie najchętniej łapie stopa i włącza narzędzia zabezpieczające przed spadaniem.

Ten brak akceptacji dla samej siebie wymusił w końcu reakcję

. Ludzie nie rozumieją jak można nie chcieć patrzeć w lustro, jak można czuć obrzydzenie do samej siebie , jak można widząc swoje odbicie myśleć o sobie jak o obcej osobie.

Ja jednak mam mocno wpisane w pamięć te momenty, kiedy sapałam jak lokomotywa , w nic się nie mieściłam i byłam wiecznie zmęczona i spocona...i o dziwo zawsze głodna, chociaż każdy wieloryb mógł mnie podejrzewać o niezdrową konkurencję .

styczeń 2014
 Jeśli ktoś sądzi, że ten głód to dla mnie jakieś novum , to się grubo myli. Od kiedy pamiętam zawsze jestem na diecie.Zawsze jestem przeraźliwie głodna .

Od lat nie staję na wagę . Tylko mierzę . Boję się, że waga mogłaby mnie zdołować , albo co gorsza stracić zasięg. Mierzę metrem .

Co z tego, ze mierzę wszystko na docisk, ale jak mam to ciasto wylewające się jeszcze ogarnąć ? ..

Ci , którzy mnie znali zupełnie nie poznają.

Największy mam ubaw, kiedy ktoś mówi do mnie , ze jestem szczupła. Fakt od tych komplementów woda sodowa mi pewnie kiedyś do głowy uderzy.

Kiedy zaczyna mi palma bić do głowy idę na nowotarski jarmark.
 Po próbie zakupienia dwóch rzeczy wracam do domu z poczuciem, ze mam cztery litery jak szafa trójdrzwiowa z lustrem i nawet w L się mogę nie zmieścić .

To przecież żaden argument, ze noszę garsonki kupowane w Bonprix czy Celebre (mają rozmiar 40 i wiszą na mnie jak na haku). W tym zaczarowanym   miejscu rozmiar 40 wygląda jak rozmiar dla Barbie ...no cóż... W takich chwilach mam ochotę zaszyć się w mysiej dziurze i nie pokazywać światu.

listopad 2011
Pozytyw tej operacji jest taki, że rozbuchane ego natychmiast stawia mnie do pionu i wracam na właściwe tory tj. szklanka wody zamiast.

Żeby tu tylko o samo chudnięcie chodziło. Najtrudniej utrzymać formę.

Już podczas świąt okazało się , że chwila zapomnienia do razu powoduje , ze zaczynam szaleć .

Proces odchudzania to kosztowna zabawka. Dieta to jedno, reżim i samodyscyplina to drugie , a do tego dochodzi jeszcze tysiące zabiegów.

Stomatolog to konieczność.  Raz na pół roku przegląd klawiatury i naprawa ubytków . Ginekolog to nie zbytek łaski , ale przegląd podwozia. Nie ważne jak bardzo się nie lubi , ważne żeby od czasu do czasu sprawdzić stan ścieżki pożądania.

październik 2010
Kosmetyczka powinna być jak siostra. Nie ma co sobie tłumaczyć , że to jeszcze chwila i jeszcze moment. Nie będę opowiadać - wystarczy spojrzeć na pierwsze zdjęcie - ja su'te , bez makijażu i żadnych zabiegów- potworne zdjęcie :) ...

Fryzjer raz w miesiącu to niezbędne minimum , chociaż raz w tygodniu też by nie było zbyt wiele, no chyba, że zapuszczasz włosy. W moim wypadku ta tragiczna fryzura teraz ( zdjęcie pierwsze)to efekt postanowienia zmiany fryzury z chłopięco krótkiej na inną .

Nie ma co się też łudzić , ze bez poprawek krawieckich człowiek się obejdzie. W moim wypadku zwyczajnie dorosłam do rzeczy z liceum . Sorry , zawsze ubierałam się bardzo klasycznie, a teraz są jak znalazł... Sporo też kupuję rzeczy nowych. Przyznać jednak muszę, ze kiedy kupowałam jedwabie i wełny czułam się dużo lepiej niż teraz. Chodzę w szmatach - fakt od znanych projektantów , ale uszytych z nie najlepszych materiałów.

 I taki drobiazg , którym się doskonale bawię. Był czas, ze rajstopy nosiłam duuuże .Czwórka należała do tych względnych, potem była piątka z kilkoma iksami , a potem już tylko strach, że któregoś dnia nawet w piątkę z tymi dodatkami nie wejdę .

 Od kilku lat używam dwójeczki , a czasem nawet jedyneczki i to dla mnie jest zupełnie nowe i doświadczenie i odczucie. Ilekroć przynoszę rajstopy i odpakowuję w domu patrzę na nie z zadziwieniem. Ja wchodzę w takie malizny? No nieprawdopodobne!.

Gdybym dłużej myślała to pewnie napisałabym coś o zbawiennym wpływie masażysty na chudnące ciało, ale przyznam uczciwie , ze z pobudek czysto finansowych nie trafiłam do żadnego gabinetu na tzw obciąganie .... skóry. Toteż chętnie oddam skórę , pierwszego sortu i jednego właściciela , której mam w nadmiarze potrzebującym . Warunek tylko taki, że otrzymam ciało precyzyjnie i laserowo obrobione, żeby nie było, że szynka wielkanocna przy mnie to baleron świata.

Czy cieszę się , ze chudnę ? ... Muszę to przemyśleć. Zbyt mocno absorbuje mnie inna sprawa i jak z nią skończę zajmę się znów dopieszczaniem siebie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz