Strony

www.jooble.org

niedziela, 29 marca 2015

Gruba Baba: Padłam?

Noc miałam potworną . Obudziłam się z jakimś takim uczuciem suchości w gardle, bólem prawej strony i potwornym zimnem. Gorąca herbata i dodatkowa kołdra załatwiły sprawę . 6.16 byłam na nogach. Nawet przy zmianie czasu mój organizm budzi się o tej porze . Gorąca herbata i jak zwykle od tygodnia( i ciut )biegamy z Di( moja cocker spanielka ) ... Takie biegi na sześć nóg nawet w trudnych momentach podtrzymują na duchu , ale i wkurzają .

Kiedy wybiegałam z domu w RMF.FM skończyły się wiadomości  o 7.00 i dyżur obejmował kolejny prowadzący ( chyba Daniel Dyg) , no ale bieg trwał krótko, bo Di akurat miała większą potrzebe i musiałam nie dość , ze odczekać to jeszcze znaleźć śmietnik , żeby nieczystości wyrzucić, zresztą takich postojów miałam kilka ... Kiedy zaczynałam na nowo biec była 7.17 i nadal byłam pod domem. 

W życiu się tak nie bałam, kiedy prowadzący podawał kolejny raz czas. Nie wem czemu ubzdurałam sobie, że wczoraj to ja pewnie źle spojrzałam na zegarek i te 41 minut to z pewnością jest za krótko na to moje bieganie. Kiedy  dobiegłam na Platformę widowkową  i odpoczywałam speaker oznajmił, ze jest 7,25 .... Matko jedyna w życiu się tak nie bałam, że przekroczę limit. 

W mieszkaniu byłam dokładnie o 7.43  no i katastrofa : zimny prysznic w niedzielę jest tragedią . 

Pozytywy na dziś : Poraz pierwszy poczułam , ze mam pupę .Tak zabawnie biegało mi coś w tych okolicach i bawiło mnie przy każdym zbiegu i podbiegu. Przybiegłam w mokrym podkoszulku ,leginsach  i czapce , a nawet skarpetki można było wykręcać. Dziś zauważyłam , że brzuch mam wyraźnie mnie obwisły, a to mnie najbardziej cieszy, tak jak i to , ze rano mam zaliczone już 4 km . Dzięki RMF.FM sprężałam się bardziej niż mogłam , bo tak naprawdę dziś już miałam ochote spasować- tym większe dzięki.

W każdym razie padłam dziś w domu i chociaż ani ręką ani nogą ruszyć nie mogę to jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz