Dziś sądny dzień, a za mną okropna noc. Nie żebym nagrzeszyła, albo coś w tym guście. Tym razem to moja cocker spanielka dawała czadu. Zaczęło się po północy. Z regularnością co dwie godziny byłam wyrywana z łóżka na ciemną noc. Di dopadła biegunka , no i psię wręcz mówiło, że wyjść musi. Doceniam to , że taka grzeczna i w domu nie paskudzi.
Z tego wszystkiego miałam potworny napad na słodycze i wszamałam jakiś kilogram czekolady zanim mi przeszło. Popadłam w cudny humor, bo wszak wiadomo czekolada pobudza endorfiny .
Za to poranne wstawanie było makabryczne.
Na spacer z moim bieganiem w roli głównej poszłyśmy deczko później . No sorry taką ciężką noc miałam .
O dziwo biegło mi się tak lekko , że przetruchtałam dwa razy tyle, co jest w moim planie minimum i czuję się teraz jak ptasie mleczko - słodka , piękna i lekka jak piórko . Jestem dziś dumna, że udało mi się przemóc niechęć, zmęczenie i ogólny ból. Nogi jakby mniej mnie bolą chociaż czuję je bardzo , za to zaczyna się dziwny ruch w okolicach bioder. Czyżbym miała szansę być zgrabną ? ... Kurcze.... no tego sobie życzę
Z tego wszystkiego miałam potworny napad na słodycze i wszamałam jakiś kilogram czekolady zanim mi przeszło. Popadłam w cudny humor, bo wszak wiadomo czekolada pobudza endorfiny .
Za to poranne wstawanie było makabryczne.
Na spacer z moim bieganiem w roli głównej poszłyśmy deczko później . No sorry taką ciężką noc miałam .
O dziwo biegło mi się tak lekko , że przetruchtałam dwa razy tyle, co jest w moim planie minimum i czuję się teraz jak ptasie mleczko - słodka , piękna i lekka jak piórko . Jestem dziś dumna, że udało mi się przemóc niechęć, zmęczenie i ogólny ból. Nogi jakby mniej mnie bolą chociaż czuję je bardzo , za to zaczyna się dziwny ruch w okolicach bioder. Czyżbym miała szansę być zgrabną ? ... Kurcze.... no tego sobie życzę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz