Strony

www.jooble.org

sobota, 21 marca 2015

Gruba Baba;Nie ma mocnych


  1. Podobno, jak się baba uprze to ziemio rozstąp się . Tak jest ze mną . Kilka dni temu odkryłam , ze mam dwa flaki zamiast napompowanych kół. Cóż zamiast przejażdżki rower przyprowadziłam. Pomyślałam, ze chyba trzeba napompować . Pompka jest . Kupiłam nożną . Świetna była, ale przecież mam syna , a jak wiadomo, jak ma się syna to zdanie z " Wojny domowej"  cyt" mam syna on wszystko zjada" nabiera nowego wymiaru. 
Pompowałam jakieś pół godziny zanim się zorientowałam, ze pompka i owszem pompuje, ale wolne powietrze , a nie rowerową dętkę  Jak raz w piwnicy był sąsiad , zapalony kolarz. Zapytałam o pompkę..... O kurcze nawet nie wiedziałam, że jest tyle rodzajów pompek. Obiecał, że nie tylko pompkę pożyczy , ale nawet rower napompuje. Tyle tylko, ze nie teraz , ale stuknie do mnie....

Po porannych biegach zawsze chcę wyzionąć ducha
W tzw. międzyczasie czekając na pompowanie wprułam chyba całe YouTube na pamięć na temat : kupowania pompek, pompowania , sprawdzania kół itd... I teraz jestem wyedukowana tak, że sama się dziwię, ze jeszcze chodzę a nie jeżdżę. Suma sumarum  na sąsiada się  nie doczekałam.  

Pewnie stukał jak mnie nie było. Pogadałam z moją koleżanką Grażyną. Okazuje się , że jest skarbnica wiedzy i ona swoje rowery pompuje u wulkanizatora... Pomyślałam, ze to dobry trop . Koleżanki to cudowny wynalazek....

  Upłynęły trzy dni i.... zaryzykowałam . Wyprowadziłam rower , podjechałam do Auto Gumi przy Szaflarskiej 67 , gdzie zawsze panowie sprawdzali mi ciśnienie w oponach samochodowych i zapytałam, czy przypadkiem... i bez nadziei , że to się zrobić da... 

Jaka miła odmiana - co się nie da, jak się da! 
 
Wszystko trwało kilka sekund. Podłączył pan kabel z odpowiednią końcówką kompresora Coś dmuchnęło i koła napompowane. Cieszyłam się jak dziecko. Mam rower i jakby co mogę jeździć po rowerowych trasach bez obawy, ze coś będzie nie halo, albo, ze obręczami będę złowieszczo stukać po asfalcie, albo kocich łbach. 

Odwiedzę jeszcze pana od konserwacji. Po zimie pewnie jakieś smarowanie się przyda. W
Każdy razie pierwszy dzień wiosny witamy razem ja i rower .... to dobry znak  i zapowiedź , że czasem ruszę się dalej niż na trasy, który szczerze powiedziawszy już mi się odrobinę .

Co do mężczyzn?..... Trudno mi jakoś zmienić zdanie . Zawsze uważałam, że najbardziej pomocny obcej kobiecie jest cudzy mężczyzna . Swojego nie wiadomo czemu po ślubie trudno się o każdy drobiazg doprosić.... 

Rada byłaby prosta - na czas drobnych potrzeb zamiast się denerwować najlepiej byłoby się zamienić panami . Istnieje jednak ryzyko, ze zamiana może zbyt mocno nam się spodobać i niebezpieczeństwo, że po zamianie wrócimy do punktu wyjścia . Relacje między kobietami a facetami to jak dla mnie zbyt skomplikowana sprawa - dlatego pewnie już w nie nawet nie staram się wnikać 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz