Strony

www.jooble.org

wtorek, 7 kwietnia 2015

Gruba Baba: łapię znów aktywność

Pogoda za oknem paskudna. Jak nie śnieg tak jak wczoraj to deszcz. Świergot ptaków jednak nie pozostawia złudzeń . Idzie wiosna . Ten optymistyczny fakt powoduje , ze mam apetyt na uśmiech , śmiech , a nawet znowu na bieganie. 

Moja noga po ostatnim wzmocnieniu opaską elastyczną ma się zdecydowanie lepiej i kiedy tak myśłę o tej mojej chuci na bieganie uśmiecham się pod nosem. Jeszcze przecież boli, a ja już mam plan jak biegać. 

Ostatnio odchudzam znacznie....przede wszystkim moją kieszeń. Po pierwsze dzięki świętom, po drugie dlatego, że mam w domu dwie awarie. Nawet się nie moge zastanawiać czy dam radę . Zwyczajnie muszę sobie poradzić. 

Na szczęście mam moje ulubione sałatki. Niestety tylko jeszcze dziś. Wiadomo , wszystko co dobre musi się skończyć . Nie ulega jednak wątpliwośći , że sałaki robione mają krótki termin ważności i nie ma się co czarować , że dłużej niż dwa trzy dni nie powinno się ich przechowywać. W każdym razie na pewno nie zmarnują się u mnie . Zresztą staram się zawsze tak robić i tyle robić, by jak najmniej wyrzucać jedzenia
.Nie , że tak bardzo grzeszyć się boję , ale przede wszystkim dlatego, że z reguły kupuje mniej niż potrzebuje - wyjątek stanowią święta.

Swiąteczną szynkę ,kiełbaskę i mięsiwa, ale też sery wszelkie czy pasztety będę jeść jeszcze jakiś czas. Z powodu sałatek zwyczajnie nie było na nie miejsca. Parafrazując pingwiny z Mdagaskaru powiem  : No Sorry, taki mamy klimat. ...

Zmykam na spacer. Na razie z kijami nordic walking. Niestety nie spełniają swojej funkcji podstawowej, bo generalnie biorę je ze sobą , zeby odciążyć nogę. Dzięki jednak temu zabiegowi każdego dnia zliczam dystans 4,2 km poza naturalnie chodzeniem w inne miejsca. 

Pozytywy na dziś: noga mniej boli. Wraca mi dobry humor.i czuje powrót dobrej energii. Opętała mnie dziwna myśl: uwielbiam zapach granatów ,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz