Strony

www.jooble.org

niedziela, 5 kwietnia 2015

Gruba Baba: Wielkanocne śniadnie

Ogromnie boje się tych chwil, kiedy trzeba oddać się w ręce tradycji. Dziś też przygotowując jenoosobowe świąteczne śniadanie starałam się tłumaczyć sobie , ze tak trzeba. Tradycja.
Byłam mile zaskoczona , kiedy odkryłam , ze zjadłam dokładnie tyle ile zjadam zawsze, chociaż przygotowałam zdecydowanie więcej. 


Jedzenie przy stole w pojedynkę nie zwalnia z takich drobnych zasad.
Świąteczne śniadanie to dla mnie kakao , jajko , szynka z chrzanem, żółty ser, pomidor ogórek i paszet z żurawiną  i sałata.
Byłam mile zaskoczona, kiedy się okazało, ze po zjedzeniu połowy przygotowanej porcji z pół kromki świeconego i pół kromki pieczonego chleba stwierdziłam, ze jestem najedzona i nie mam ochoty na więcej, chociaż więcej by się zmieściło.
Profilaktycznie przygotowałam deskę serów, ale na sery po zjedzeniu połówki jajka,plastra szynki i sera z chrzanem oraz pomidora , ogórka i sałaty nie ma miejsca. Jestem pewna, ze takie śniadanie nikomu nie zaszkodzi. 

Wszystkim życzę zdowego świętowania,.

Pozytyw na dziś : Noga mniej boli, chociaż jeszcze boli, Święta wykorzystam na odciążenie nogi i poza spacerami z psem nie zamierzam moich nadciągniętych mięśni póki co nadwyrężać. Wybrałam się naturalnie na spacer i trasę mój dom - platforma w Borze na Czerwonem- mój dom pokonałam .... tyle, że w czasie prawie 100 minut czyli na przejście z bolącą nogą 4,2 km potrzebuję dwa razy więcej czasu niż przewidują to google. Nikt teraz nie może powiedzieć, ze biegłam , a dystans mam zaliczony :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz