Strony

www.jooble.org

sobota, 10 października 2015

Gruba Baba: Znowu chudnę

Żadnych interesujących zmian . Nic , co by czyniło moje życie wyjątkowym. Zadziwiający ewenement  stanowi moja nowa znajomość. Trochę kolorowego zawrotu głowy mi nie zaszkodzi. Czy to jest coś poważnego? Jeszcze nie umiem powiedzieć , ale znów zaczęłam się lekko u- śmiechac ,co mi się od lat nie zdarzało. Wszyscy mówią , ze to najwyższa pora... Ja nie przesądzam sprawy. Podobnych znajomości było juz w moim życiu kilka , a potem na samym końcu znajdowałam coś , czego nie byłam w stanie zaakceptować. W końcu nie zawsze można nacisnąć eneter czy accept. 

Moje urodziny, bo wtedy ostatni raz pisałam okazały się całkiem fajnym dniem. Rano, kiedy jeszcze nie pamiętałam , ze  to akurat ten dzień, jak pszczółeczka pracowałam. W nagrodę napiłam się kieliszek czerwonego,pysznego wina. Lamki szampana wypijanej standardowo nie było tym razem. Był za to, jak zawsze wieczór spędzony w towarzystwie mojego najstarszego przyjaciela. Śmiał się , ze gdyby nie dzień moich urodzin pewnie zapomniałabym o nim z kretesem. To taki mały bonus od życia,jaki mam od lat- dodam słodki bonus - z pysznymi ciachami i równie pyszną kolacją przy świecach ( bez śniadania) i mnóstwem czekolady , którą specjalnie dla mnie przywozi z całego swiata. Ode mnie dostaje zawsze dobry trunek. Taki mamy zwyczaj : my urodzeni 1 października . Tyle naszego jak mawia urodzony tego samego dnia . Kiedyś opowiem pewnie o naszym niecodziennym spotkaniu i tradycji trwającej tak długo. Na osłodę dodam , ze zaczęło się w małej kamienicy, gdzie zostałam poczętowana pierwszą w moim życiu czekoladą z chili. Smak słodyczy i intrygującej ostrości pozostał mi do dzisiaj - wtedy okazało się , ze oboje mamy urodziny - i ...jakoś tak wyszło , że razem spędzamy je od lat. 

Według moich znajomych znów schudłam .Wydawało mi się, ze opowiadają, zeby mi powiedzieć coś miłego. Naturalnie zbagatelizowałam sprawę. 

Dziś jednak, kiedy moje najciaśniejsze spodnie okazały się zbyt luźne chwyciłam za centymetr. Od 28 września nie mierzyłam się przyjmując za dobrą monetę ówczesny pomiar. Poza tym sądziłam , ze po łakociach urodzinowych to ja przytyłam , a tu tymczasem miłe zaskoczenie w pasie straciłam 2,5 cm a w biodrach 3 cm .Dziwne, ale jak widać nie jest to do opanowania. Najgorsze w tym wszystkim to zwały wiszącej skóry, których na razie nie mogę się pozbyć, ale myśłę , że życie zrobi swoje. Sportem nadal się nie interesuję . Nie ćwiczę i nie szulam ćwiczeń. odstępstem od reguły był Nordic Walking- ale w wersji idziemy na spacery i to mi w zupełności wystarczyło. To żaden ewenement 0 z psem każdego dnia spaceruję w identycznym tempie i takim samym krokiem.  Z tym sportem u mnie to jest tak gdy byłąm mała robiłam różne rzeczy, kiedy dorosłam biegałąm na modną wówczas siłownię, a potem nagle się  okazało, ze ta siłownia to zbyt dużo dla mojego organizmu. Kiedyś byłam zbyt ciężka , teraz widać mi praktycznie każdą kość. Taka bardziej anatomiczna się robię . 

Jak już organizm przejdzie na totalną konsumpcje samego siebie jak piszą w podręcznikach  medycznych to będzie to już początkiem końca , a może nawet już jest. 
Stara prawda mówi, że tylko słabi ludzie znajdują przyjemnośc w znęcaniu się nad bezbronnymi( pięć miesięcy?), a prawdziwy mężczyzna będzie szukał przeciwnika na swoim poziomie. Wniosek prosty mój organizm do mężczyzn nie należy.




POZYTYWY


 Talia 64,5 cm  czyli 25,5 cala
biodra 96 cm  czyli 37,5 cala 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz