sobota, 4 czerwca 2011
Derby polityczne na wsi !
w dużych miejscowościach nikt tak bardzo nie żyje polityka jak na peryferiach. Wieś , to jest dopiero wielki polityczny kocioł. Tu życie polityczne tętni jak nigdzie.
Politycy wyjeżdżają, a polityczne anse zostają. Nigdy nie przypuszczałam, że będę świadkiem takich zażartych bojów. Najpierw Wójt Lipnicy Wielkiej cieszył się, że do tej maleńkiej wsi przyjedzie gość z wielkiego świata, że trochę się społeczność politycznie rozrusza. Wydawało się , że wójta na wskroś współczesny na miarę dzisiejszego świata. Chwile potem okazało się, że pod presją ugiął się wypowiedział wynajem sali. Kiedy działacze przemogli i ten temat i wszystko wbrew zakazom odbyło się i w dodatku odbyło się na poziomie o jakim pomarzyć może każda inna miejscowość, wójt postanowił ukarać niepełnosprawnego chłopaka. Jak bańka mydlana pękły jego marzenia o pracy w miejscu gwarantującym mu kontakt z ludźmi. Jest i inny wątek tej sprawy . Usiłowano zastraszyć tamtejszego koordynatora spotkania. W największym ferworze przygotowań żona trzasnęła drzwiami i wyprowadziła się do córki. Obydwie najważniejsze w jego życiu kobiety oświadczyły, że nie chcą go znać, bo przez niego i tego polityka ksiądz ich wyklnie z kościoła. Opozycja nie odpuściła nawet jego 80 -letniej matce. Do jej domu pod nieobecność koordynatora przyszedł nauczyciel mocno związany z pis . Tak postraszył biedną kobietę, ze modlić nie może się przestać do dziś i z niepokojem patrzy na otwierające się drzwi. Obiecano jej bowiem , że jeśli koordynator nie zrezygnuje ze sprowadzenia do wsi polityka ktoś przebije go nożem. Jak kamyczek do ogródka wrzucono mu kartkę z napisem to przez apostazję ...Koordynator wspierany przez cały lokalny sztab od Sącza , Zakopanego i Nowego Targu sprawę gróźb karalnych zgłosił na komisariacie policji w Jabłonce . Dziś dowiedział się, że policja wprawdzie prowadzi działania, ale mający tam wtyki nauczyciel pis już zarządził, że sprawę należy umorzyć, jak to zwykle bywa z powodu znikomej szkodliwości społecznej czynu. Fakt przecież to żadna sprawa, że pedagog nachodzi ludzi, zastrasza 80-cio letnie kobiety groźbami,że ich ksiądz na cmentarzu po katolicku nie pochowa, a syna czy wnuka przebiją nożem .... ot moralność nauczycielska i etyczna postawa pedagoga. Nauczycielowi gratuluje metod nacisku, a dzieciom i młodzieży współczuje wychowawcy. Czy to jest w porządku? Czy polityczne przepychanki na peryferiach kogokolwiek usprawiedliwiają ?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz