Strony

www.jooble.org

piątek, 19 sierpnia 2011

los

Człowiek jest Człowieka nie ma . Jeszcze kilka dni temu opowiadano mi o przyjaciółce 78-letniego pana, o tym jaki to on był szczęśliwy z tego tytułu, że ktoś się tam nim zajmuje w końcu. Taka nowa chęć życia w niego wstąpiła. Kupił sobie nowy , stary samochód, fotel do masażu , który był sola w oku dla najbliższej rodziny, bo kosztował 5 tys. zł, a nie jakieś tam 2 tys. Pan z powodu pani odsuwał się od córek. Nie zauważał, że kiedyś to co on przeżywał w sprawie zięciów, one teraz przeżywają w stosunku do niej. Taka uczuciowa konkurencja. One zaś nie zauważały, że z powodu złego traktowania pani, ojciec odsuwa się od nich coraz dalej i nie ma zamiaru rezygnować ze swojej towarzyszki. Planował kolejne wypady z panią, co śpiewała w chórze kościelnym. W końcu pojechał do sanatorium, które złośliwi nazwali Sprośna górką i wiedział, że kiedy wróci i się wzmocni postanowi co dalej. Tymczasem w sanatorium zasłabł. Przewieźli go do szpitala i tam skończyły się i jego plany i jego życie. Do końca jednhttp://www.blogger.com/post-create.g?blogID=6365066886782506212ak miał nadzieję i ufność, że lekarze postawia go na nogi. W piątek po południu dostaliśmy telefon, że zmarł o 13-tej. Kilka dni potem 17 lipca , że w środę będzie pogrzeb. Wiadomość jakoś nikogo ani specjalnie nie zaskoczyła, ani nie zdziwiła. Zwyczajnie przyjęto ja jak konieczność. W końcu wiadomo, że ludzie starsi umierają. Tak kończy się scenariusz życia. Świat zatoczył koło. Był człowiek nie ma człowieka. Musi wypaść z tego wiru ktoś , by zostać mógł ktoś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz