Strony

www.jooble.org

czwartek, 27 października 2011

i do dzieła..

Zakupy już za mną. Przywlokłam do domu co trzeba. Będą kanapki z Wassą 7-m ziaren. Sery różnej maści, nadziewana papryka, koreczki, łosoś na maśle z brokułem i marchewką w beszamelu koperkowym, sałata z krewetkami naturalnie i oliwą, marynowane grzybki, kukurydza,zawijana wędlina wszelkiej maści od szynek, polędwic na kabanosach skończywszy a na deser lody . Starczy. Kawa, herabata , soki, woda, wino się chłodzi, szampan mrozi. Generalnie wszystko mi zajmie tyle czasu, żeby ugotować marchew , brokuła , zrobić beszamel i usmażyć łososia. Choroba kupiłam dwa potężne filety. Nie mogłam się oprzeć były takie proporcjonalnie piękne. Ciekawe czy zmieszczą mi się na patelni bez cięcia. Talerze na szczęście mam potężne to nie ma strachu. Zresztą nie zamierzam podawać ich na standardowych , ale na tzw. półmiskach. Powinien dość oryginalnie i fajnie wyglądać. Znaczy przy dobrych układach zmieszczę się w 30 minutach. Nie napracuję się to fakt. Pora jednak nie sprzyja temu, żeby kolację robić zbyt wykwintną. Wieczór to wieczór. No i nie będzie żadnych barszczów czy żurków. Za to będzie polski kapuśniak z kiełbaską i boczkiem. Na szczęście nie będę musiała szukać swojego mieszkania. To pozytyw tej zabawy. No to teraz porządki jeszcze. Zmykam, bo czas mi się kurczy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz