sobota, 5 listopada 2011
Dzieciąteczko
Alfa jest matką 19-latka. Znamy się odkąd pamiętam. Alfa nie znosi swojego syna. To idiota mówi o nim. Dziś wpadła na sąsiedzkie pogawędki. Mam powyżej dziurek w nosie tego ordynusa. Wiedziałam , że głupi, ale nie wiedziałam do jakiego stopnia. Wyobraź sobie, że wpadł do domu i pyta , co by było jakby koleżanka chciała u niego zostać. No to pytam, a po co miałaby zostać , bezdomna czy jak ? Tak chciałaby ze mną spać. Ta... To ja się go pytam , mówi Alfa: a ty wtedy gdzie bys spał? No z nią, odpowiada synalek. To Alfa pyta dalej.... a szkołę to ty już skończyłeś, żebys o takie rzeczy pytał ? No , nie . To jak skończysz szkołę i pokażesz, że zdałeś maturę to ja zastanowię się nad dorosłą odpowiedzią .
- Wyobraź sobie i jełopa zamurowało. To jeszcze nic. Potem przyszedł do niego kolega z panieną . Klnie jełop, cham jeden, to Alfa go przywołuje do porządku. W końcu, gdzie burek trafił. Pamiętasz tego głupka , co to szermierzem czy czyms tam był, pamiętasz ? Alfa wyraźnie oczekuje mojego potakiwania.... No, to jakbys tego idiote słyszała. Taki kretynek kierowca zawodowy , co to nic w głowie nie miał tylko dupy.... No!... Na szczęście zadzwoniła do jełopa jakaś panna i poszedł w pierony.UF... od razu w domu lżejsze powietrze. Jak zrobiło sie miło.
Alfa nie znosi swojego syna. Chyba jej sie nie dziwię. Też był znienawidziła takie coś. Pomyśleć, ze kiedy dziecko przychodzi na świat tyle dobrych emocji niesie z sobą. Tyle jego narodziny rodzą obietnic, a tu potem takie coś się rodzi...przykre , prawda?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz