Strony

www.jooble.org

czwartek, 3 listopada 2011

Dzis , jutro i jeszcze kilka dni...

Zimne poranki to w górach o tej porze norma. Brr...zimno, sjeriozno i nie ma komu w mordę dać...Dziś jednak do tego wszystkiego wilgotne powietrze utrudnia oddychanie. Obudził mnie skrobot drapaków po szybach samochodów. Dawno nie słyszany odgłos. Spacerek z Didi odbyłam raźnym krokiem i oto jestem, wolna, zestresowana i smutna. Przygotowuje się do wyjazdu. To już za kilka dni. Mam straszną czarną pustkę w głowie, a to za wcześnie przecież, a może i dobrze. Edison może mnie oświeci. Jakby i stresu było mało rozbolały mnie wszystkie zęby. No zwyczajnie sobie tylko w łeb strzelić. Co za paskudny czas w moim życiu. Muszę wrócić do mantrowania, będzie mi lżej. Tymczasem biegnę, bo później powtórka , liczenie i takie tam. Przecież obiecałam sobie, że bez względu na decyzję muszę zrobić wszystko, co w mojej mocy. Tak normalnie zdenerwowanie mnie mobilizowało, no ale wówczas nie chodziłam głodna , a teraz niestety nie jem i najchętniej zasnęłabym i już. Jutro przede mną ciężki dzień, dziś to pikuś... Nie no skąd Pan PIKUŚ.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz