Strony

www.jooble.org

piątek, 25 listopada 2011

piątek jest fatalny

Obdzwoniłam pół świata. Sorry weekend. Nikt nie ma głowy. Jest jednak jeden nie odebrany telefon. Pewnie dzwonił Richard. Nie ma numeru, nie mogę oddzwonić.Kurcze, a tak miło mogłam zacząć dzień. Richard jest zwyczajnie świetnym relaksatorem . No , ale ok ... wyszłam , nie było mnie... Trudno. Jest prawie 3-cia , a ja jestem w minorowym nastroju,a tu weekend. Nie nie mam zamiaru robić powtórki z poprzedniego tygodnia. Rano ma wpaść Agniecha po materiały, które zostały mi jeszcze.Takie tam pożegnanie z Januszem. Mógł wylądować w śmieciorach, wyląduje w Krakowie. W planie ma jeszcze kilka rzeczy, a przede wszystkim muszę nauczyć się na blachę tekstu. To ważne , w końcu przecież " chcę w Twoich czarnych oczach zobaczyć niebieskość". Tymczasem wpadam czasem na bloga. W tzw przerwach i pisze bez opamiętania. Łatwiej mi przetrwać ten niebyt.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz