Strony

www.jooble.org

środa, 16 listopada 2011

Tematy damsko-męskie

Byłam na zakupach w Almie. Sklep pusty, że można tańcować.Poczułam nagle na sobie skupiony wzrok kogoś. Chwile potem zauważyłam " Piździelca Oslizłego" znajomego BO. Dziwny traf. Spotkanie uświadomiło mi, że od jakiegoś czasu nie widziałam BO i powinnam ja odwiedzić, ale po kolei. BO ma zwyczajne Kuku na Muniu. Znamy się od niepamiętnych czasów. Pamiętam ją z przedszkola i ze szkoły i codziennych spotkań. BO chyba jest mężatką. Piszę chyba, bo tak: na jej ślubie byłam, ale BO z mężem nie widuję. Kiedyś tak z babskiej ciekawości zapytałam BO co u jej męża, machnęła ręką i powiedziała jak chcesz to pokażę Ci zdjęcia. Az tak ciekawa nie byłam, żeby oglądać rodzinny album BO i jej paskudnego chyba męża. Tak na dobra sprawę to co to za mąż, co go nikt nie widział?. Model? BO przecież ma jakieś zdjęcia.Pewnie nie wart funta kłaków, skoro nie chce pokazywać się z BO. BO jest szalenie kontaktową osobą. Uwielbiam , kiedy ją spotykam. Słońce tego dnia świeci nawet przez czarne chmury. Z reguły ma dobry humor i ten jej osobisty urok jest zaraźliwy. W jej towarzystwie nikt nie czuje się źle, nawet jeśli BO go nie lubi. Cud dziewczyna a przez jakiegoś popaprańca ma zafajdany życiorys. Jak można nie chcieć pokazywać się z BO ?... BO ma swoje dziwactwa. Do nich należy " Piździelec oślizły" . Ten gatunek wymyśliła ASZ i od razu przerobiony został w ksywę. Piździelec Oślizły jest kimś w postaci złego demona, w każdym razie to typ psychopatyczny-tak orzekliśmy w gronie znajomych. BO w takich sytuacjach śmieje się i mówi , nie no jaki tam demon to tylko gej i od razu dodaje-tylko mnie nie pytaj czy on activ czy passiv, nie wiem, nie pytałam. Nie wiem co BO pociąga w tym padalcu. Paskudny i to jest opinia większościowa. - Nie dość , ze łysy to jeszcze pocą mu się ręce-darła się kiedyś Szala / to inna koleżanka/, kiedy musiała się z Piździelcem zobaczyć i co gorsza przywitać. -Może ma andropauzę skwitowała to BO, tytułem wytłumaczenia. Szala jednak nie dała się uspokoić. _- Fuuu !!! Jak ty możesz z nim wytrzymać? - Normalnie, oszczędzam się w czułościach. Zamiast podawania ręki mówię " Dzień Dobry", albo " Witam" i zaraz przechodzę do rzeczy , potem szybko kończę i na pożegnanie robię mu wycieraczki rączką, znaczy papa... i po sprawie. Nie,Bo przecież czasem piejesz z nim jakąś kawę, a nawet kiedyś widziano was w Obrochtówce w Zakopanem na obiedzie.... No i????? - BO wydawała się zdziwiona.... To jakieś tam kontakty z nim masz- powiedziałam spokojnie. - Pewnie tak - BO parsknęła śmiechem- wygląda to raczej tak , przywitanie i pożegnanie już znasz. Machiato podaje mi z reguły jego sekretarka, a w knajpie kelner. Nie dotykam go, on mnie tez nie. Nawet jeśli jedziemy samochodem to on siedzi na swoim miejscu a ja na swoim . Wychowany nie jest, bo mi drzwi do samochodu nie otwiera, ale czy ja jego matką jestem, żebym uczyła go, jak powinien się zachować? - Pewnie ma inne walory za to- usiłowałam dowiedzieć się za wszelką cenę, co tak naprawdę BO może pociągać w tym gościu. -Eche , szczególnie walor opowieści o swoich różnych gadżetach...- BO wyraźnie bawiła się wiadomością.- Ostatnio właśnie najbardziej go zajmowała cena majtek z wkładką, dzięki której facet gdyby nie strzepnął zbyt dokładnie nie będzie miał mokrej plamy na spodenkach. Wyobraź sobie, że właśnie takie miał na sobie. Trochę był zaskoczony kiedy mu powiedziałam- proszę pokazać. -Nie no chyba żartujesz, BO! - A skąd . - BO powiedziała to tonem tak oczywistym, że uwierzyłam - w końcu jeśli facet rozmawia ze mną o wkładach do majtek, to prawie jak pogaduchy z koleżanką na temat podpasek no nie? - No w sumie.... właściwie to tak... no ale co, tak bez żadnych oporów powiedziałaś, ze chcesz pooglądać? - Majtki tak, bo męskich z wkładką jeszcze nie widziałam w żadnym sklepie, reszta w tym wypadku sama rozumiesz jest mało ekscytująca... BO to jest pistolet. Szala jednak uważa, że Piździelec Oślizły zwyczajnie podkochuje się w BO . - Już jej wyraźniej nie mógł powiedzieć, że o tego swojego złamasa tylko dba, a ta uważa, że majtki są najistotniejsze. On jest zdrowo rąbnięty, ale BO szurnięta jak nikt - twierdzi Szala . Nie zna tego dowcipu o gryzipiórku ministerialnym , który rozgłosił, że jest pedałem tylko po to, żeby panny same wskakiwały mu do wyra i najśmieszniejsze, że wskakują do dziś w ramach sprawdzianu. -UUUUU! ... jeśli jest tak jak mówisz , to Piździelec paskudnie trafił. BO zauważa ciekawe majtki , ale nie widzi, ze on ma w tych majtach organ męski. Dla niej Piździelec to baba i to jakby baba z podpaską czy wkładką w majtkach... Ech , BO to BO... no ale z drugiej strony jak można zwrócić uwagę na faceta, czy zacząć się nim interesować na poważnie, albo uważać go za obiekt swoich westchnień kiedy rozmawiasz z nim o wkładkach do majtek. Może to i intymne zwierzenia, ale takie bardziej koleżeńskie niż partnerskie nie??? Swoją droga ciekawe, czy gdyby zdarzyła mu się erekcja to pożyczyłby od niej podpaskę? _ Nie bo BO używa tamponów, ale w tym kontekście słynne powiedzenie: zakręcony jak tampon w pindzie zyskuje zupełnie nowy wymiar, sami musicie przyznać. Cóż w ten weekend spróbuje się wybrać do BO z niezapowiedziana wizyta. Chce czy nie chce do progu będę krzyczeć tadamm... w końcu nie widziałam jej chwilę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz