Strony

www.jooble.org

niedziela, 11 grudnia 2011

Brr...zimno!

Poniedziałek . Nie znoszę poniedziałku. Po weekendzie włącza mi się budzik w komórce. Nie znoszę tego budzenia. Na szczęście dziś dzwonił z kieszeni kurtki to nie chciało mi się wstać. Poranny spacer. Pod stopami trzeszczy śnieg. Jeszcze ciemno. Łopaty skrobia chodniki, Pan w kiosku rozkłada poranne gazety, młodzież z papierochami w zębach i twarzą abnegata straceńca kroczy bez przekonania do szkoły. Pies ciągnie mnie pod wszystkie możliwe drzewa, a ja wewnętrznie jeszcze śpię. Mijam kolejnych psiarzy, kłaniamy się sobie. Niech nikt jednak nie pyta mnie o to o czym rozmawiamy. O tej porze jeszcze śpię. Dopiero po powrocie do domu uświadamiam sobie, że wyszłam w leginsach a nie jeansach. Może dlatego zawiany facet powiedział do mnie zamiast dzień dobry fajna dupa z ciebie. Chociaż de facto panią D miałam przykryta moja kurtka Americanosa. Powiedziałam dziękuje, no bo co mam powiedzieć, że nie ma brzydkich kobiet tylko wina czasem brak? Trudno było gościa zresztą podejrzewać o niedosyt, kiedy trzymał się ledwo na nogach, a alkohol buchał od niego pełną parą. UFFF... i po spacerze. Dziwnie zmęczona jestem, a tu taki pracowity przede mną tydzień. Ktoś dzisiaj wpisał na FB znamienne słowa: zaczyna się nowy tydzień, pełen wyzwań - 11 dni. Za 11 dni będzie Wigilia. Ma nadzieję , ze nagle wszyscy przemówią ludzkim głosem? ... Złuda . W samej tezie zresztą jest sprzeczność. Nowe wyzwania tygodnia zestawione z najstarsza tradycją. Wygląda na to, ze dla niektórych to tradycja jest nowoczesna...ale jazz... a poza tym to brrr... zimno tej zimy jakoś tak czy coś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz