Strony

www.jooble.org

poniedziałek, 12 grudnia 2011

mam to gdzieś

Kiedyś pewnie denerwował by mnie taki stan. Dzisiaj mam to w nosie. Przetrwam mimo wszystko. Zasada nie czyn drugiemu, co Tobie niemiłe najbardziej naruszana jest przez tych, co w kościele wypychają sobie kolana. Od jakiegoś czasu mam do czynienia z ludźmi, którzy gadają takie bzdury, że to aż przykre. Spotykam gościa , który mówi, że ma zarobki na wysokości burmistrza, ale nie płaci opłat ZUS. Za to szafuje kwotami, które no cóż,... na mnie nie robią wrażenia. Jestem jak niewierny Tomasz , uwierzę tylko wtedy, kiedy sama dotknę. Zresztą nigdy mnie nie fascynowały cudze pieniądze, ale kocham moje własne:). Mitomanów w swoim życiu spotkałam tylu, że szkoda gadać. Zawsze bawią mnie chłoptysie z wymalowanymi na biało zębami. Od razu wiadomo, że poza szpanem nie ma w tym nic,poza wodą sodową, która wylewa się wszelkimi możliwymi otworami. Ech to wszystko pachnie jak szambo. Inny człowiek cały czas udaje jednego z biznesmenów. Szkoda, że to tylko głos. Gdyby miał chociaż cień klasy biznesmena, klasy prezentowanej wobec mnie, mogłabym go zauważyć. Panie też nie są lepsze. Jedna z pewnością wie wszystko , co ty masz i co powinnaś. Sama zaś poszła wypłakać sobie u szefowej kąt. Nigdy jeszcze nie widziałam, żeby zajmowała się pracą, no chyba, ze akurat wchodzę. Na prywatnych rozmowach telefonicznych schodzi jej prawie cały dzień.W końcu obrobienie każdej z osób, które przychodzą na inter - viu trochę zajmuje. O tym, ze wygląda w całości jak wypożyczona z second handu nikt jej w oczy nie powie.Niektórzy wobec takich mają zdecydowanie zbyt dużo taktu.Przypomina osobę z przeszłości. Nic dobrego, ani godnego odnotowania . Jeśli powiela ten schemat to następny etap będzie znany- zacznie się rżnąć z mężem szefowej, tej wspomnianej przeze mnie postaci nie przeszkadzało, ze miała męża- no bo przecież nie zaspakajał jej seksualnie, czy mężowie jej koleżanek też?- tego akurat nie wiem, bo nie pozwalałam sobie na jakiekolwiek bliższe układy z nią.....Powinnam się roześmiać?.. Ignoruje zwyczajnie ten element i idę robić swoje. Wczoraj wykonałam ponad kilka telefonów. Tyle tylko, ze ja nie chodzę po instancjach i nie chwalę się jakbym zniosła jajko.Zabawne tez panują tam zwyczaje. Niby pełny szpan wszędzie, a w pomieszczeniu gdzie pracują i gdzie w każdej chwili może wejść klient stoją jak w sieni ustawione buty. Estetyka na bardzo wysokim poziomie to fakt. Od razu śmierdzi mi starymi skarpetami i po balu. Tak z głupia frant zapytałam JATE, jak to jest u nich, kiedy zima i nosi się buty inne niż w pracy. U nas preferuje się modę sezonu , odpowiedział mi z rozbrajającą szczerością. Wywaliłbym takiego niechluja z roboty, gdybym zobaczył, ze buty stawia, jak w przedpokoju pod biurkiem czy w innym miejscu, bo u nas widzisz wymyślono szatnie i recepcjonistę. Dlatego jest gdzie zostawić wszystko i nie ma tłoku. Dlaczego pytasz?... Tak sobie , tak się zastanawiałam.... Nie zastanawiaj się ! W pracy nie wolno mi nawet dotknąć prywatnego telefonu, nie mówiąc o prywatnych rozmowach, a jak wiesz nie jestem zwykłym robolem. ... JATE no wiem, mówiłeś kiedyś. Tak sobie dywagowaliśmy z JATE. Ja porównywałam moje spostrzeżenia z jego gadaniem. Wygląda na to, ze jego firma bardziej zwraca uwagę na różne elementy. Teraz nie dziwię się, że jeden z panów woli siedzieć w pokoju lekcyjnym niż w takim, gdzie ma zaprzeczenie dobrego smaku. Ja zresztą tez unikam klaustrofobicznych miejsc. Dochodzę do wniosku, że zebrało mi się na marudzenie i to takie, w którym ktoś poruszyć usiłuje we mnie struny, które wyrzuciłam dawno i nie chcę do tego byle czego wracać, ani nie chce mieć styczności z tym byle czym już nigdy więcej. W końcu tylko krowa nie zmienia zdania to raz, człowiek się uczy to dwa i nie mam zamiaru powielać schematu z czasów, kiedy podsuwano mi zbuki nic nie warte, a ja musiałam brać. Dziś zwyczajnie nie chce , nie wezmę i drugi raz nie ma mowy, żebym ładowała się w takie szambo, w którym pieniądze wyrzuca się w błoto.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz