Strony

www.jooble.org

wtorek, 10 stycznia 2012

luzik

luzik Słoneczna plaża, morze lazurowe. Mistyczna cisza. Szum fal. Śpiew ptaków. Niczym nie zmącona cisza. Rozrzucam na piachu miękkie białe prześcieradło.Na prześcieradło padam ja . Słońce grzeje... miłe ciepełko. Delikatny wietrzyk cudownie łaskocze. Promyki słoneczka chichoczą na ciele. Wyprostowuję nad głową ręce, rozluźniam ciało. W okolicy biustu czuję delikatne pocieranie trawą. Miłe uczucie, bardzo miłe. Nie chce mi się otwierać oczu. Poddaję się czarowi chwili. Trawka wędruje wyżej. Tańczy po mojej szyi, zahacza o podbródek, kręci się po policzku, nosie , na chwilę zatrzymuje się na czole, potem płynie po ręce prawej... od paszki aż po kiść, by lewą znów zaatakować. Opływa na sekundę , zowu głaszcze mne w okolicy żeber i bioder, okala moje nogi i nowu jest na brzuchu.... uczucie cudowne, słoneczne słodkie i nie chce mi się go burzyć.... czuję palce... delikatne harmonijne , gładkie, palce pięknych rąk... są przy biuście ,okalają zmysłowo usta... suną po wewnętrznych stronach moich rąk, tańczą po przegubach... znowu są wenątrz mych dłoni, moje dłonie w tych dłoniach. Czuję usta, gorące usta...płyną po moim ciele, jak po mapie i niczym kartograf zaznaczają hot point*s... Czuję na ciele język. Sunie do moich nóg. Robię się miękka , elastyczna i prawie bez mocy.. Czuję zapach...piękny zapach, jego zapach...jest coraz bliżej , słyszę oddech cudny oddech.. wnętrze jego dłoni jest w moich dłoniach, moje dłonie we wnętrzu jego dłoni...pragnę więcej .... i... Q...mac budzik dzwoni...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz