... Mam dziwne poczucie smutku i izolacji. Usiłuje się dodzwonić do JA, nie odbiera telefonów, nie oddzwania. M zachowuje się dokładnie tak samo. Mimo moich licznych interwencji dotąd nie oddzwonił, co ostatecznie do M podobnym nie jest. Zaczynam się martwić. W końcu to ważne osoby w moim życiu, a może powinnam zwyczajnie zapomnieć? Bez sensu to jakieś takie.
Zmykam na spacer , chyba dobrze mi dziś zrobi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz